"Kto ma władzę nad słowami, ma władzę nad ludźmi. Bóg rzekł: “niech się stanie światło”, i stało się światło. Jest to biblijny opis władzy nad definicją. I faktu, że każdy, kto ma władzę nad słowem, nad definicją, ma również władzę nad rzeczami, nad ludźmi, ich sumieniami." red.Maciej Rybiński

niedziela, 28 sierpnia 2011

DOŻYNKOWE ECHA :))

 Dziś na dożynkach gminnych w Gasach tak śpiewano . Tekst otrzymałem od autorki , która prosiła o anonimowość.

                                     PRZYSPIEWKI DOŻYNKOWE

 Przyszłyśmy dziś tutaj - na gminne dożynki
 Żeby Wam zaśpiewać- żale i nowinki
 Jesteście ciekawi, jakie zaszły zmiany ?
 Zaraz Wam to wszystko pięknie wyśpiewamy

 Gdyśmy na dożynki z kościoła jechali
 Małośmy na drodze kół nie połamali
 Z Obór aż do Gasów strasznie nas trzepało 
 że z naszego wieńca zboże się sypało

 Obiecali radni , że nam zrobią drogi 
 Chyba nas to minie , robią w Konstancinie
 Nasz burmistrzu drogi , spójrz na wiejskie drogi
 Bo my sie topimy , po dziurach jeździmy

 Dziura budżetowa sen z powiek nam spędza
 jak się jej nie zatka , będzie będzie u nas nędza
 Gdy po gospodarsku plony podzielicie
 ominie nas kryzys i dziura w budżecie

 Radny nasz Pan Sławek- spisuje się dobrze
 Martwi się - bo w wale dziury są po bobrze
 Weź Sławek strażaków i nie czekaj latka
 Nałóż trochę kitu, część dziury się zatka

 Dyrektor kultury - lubi wiejskie wianki
 Piosenki, przyśpiewki oraz wycinanki
 Niech Pani Edyta , troche kasy sypnie,
 Wtedy gospodyni wycinanke wytnie 

 Na starym Łużycu , to nam się udało
 Że koło Seniora w naszych wsiach powstało
 Szanujcie więc młodzi starsze pokolenia
 Złóżcie im raz w roku serdeczne życzenia

 Dożynkowe święto też się tym wyraża
 Że się za krytykę , władza nie obraża.
 Wszystkich przepraszamy - prosim się nie gniewać
 Bo to na dożynkach wszystko wolno śpiewać. 


Muszę przyznać , że strofki urocze i trafne bardzo. Powiem też , że na dożynkach było przefatalne nagłośnienie. Aaaale przysmaki przygotowane przez panie gospodynie rekompensowały wszystko.:)
  Pogoda była wymarzona. Ktoś z organizatorów ma chyba mocne chody u najwyższego.
Byliśmy po gospodarsku częstowani wyśmienitym chlebem (prawdziwym - zero chemii) przez p.burmistrza K.Jańczuka, p. przewodniczącego rady A.Cieślawskiego oraz księdza dziekana B.Przegalińskiego.
 Widać też było iż organizatorzy napracowali sie bardzo mocno . Efekt ich pracy doskonały.
 Zatrzymywało się mnóstwo osób , które przyjeżdżają nad Wisłę. To była świetna promocja Konstancina.
Warto a nawet koniecznie trzeba za ten trud włożony w organizację dożynek , podziękować każdemu , kto miał w niej choćby maleńki udział.
  Widziałem , że z aparatem fot. działał Artek_Bartek , więc pewnie na konstancin.com pojawi się fotorelacja.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz